sobota, 3 sierpnia 2013

"Upadki" Anne Provoost

Wydawnictwo: EZOP
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 226
Moja ocena: 6/6

    Akcja powieści Anne Provoost rozgrywa się na południu Francji, dokąd nastoletni Lucas przyjeżdża wraz z matką podczas wakacji. Zamieszkują w domu niedawno zmarłego dziadka, gdzie matkę całkowicie pochłania porządkowanie rzeczy po zmarłym ojcu. Lucas, wyrwany z wielkiego miasta, spodziewa się okropnie nudnych wakacji. Nie przypuszcza nawet, jak bardzo kilka tygodni spędzonych w znanym mu dobrze miasteczku, gdzie niejednokrotnie przyjeżdżał do ukochanego dziadka, zmieni jego życie. I nie tylko jego. Chłopak bowiem, próbując rozwiać mgłę tajemnic, jaka osnuwa postać jego dziadka, wplątuje się w działania rasistowskich ekstremistów. Fakt, iż ulega manipulacji starszych,
charyzmatycznych "kolegów" przyniesie zgubne skutki, niestety, nie tylko jemu samemu, ale też osobom, na których najbardziej mu zależy.
      "Upadki" to powieść pełna psychologicznej prawdy o słabości ludzkiej natury, młodzieńczej naiwności, braku tolerancji, ciasnocie poglądów i horyzontów, która w wielu przypadkach może doprowadzić do tragedii. To także powieść o niezwykle trudnej sztuce podnoszenia się z różnego rodzaju metaforycznych upadków, a także o tym, że każda nasza decyzja ma swoje określone konsekwencje nie tylko dla nas samych, bo przecież nikt z nas nie żyje samotnie na bezludnej wyspie. I wreszcie jest to powieść o skomplikowanych wyborach, przed którymi niejednokrotnie wszyscy stajemy. Utwór skłania do wielokierunkowych refleksji, co jest jego wielkim atutem.

czwartek, 25 lipca 2013

"Kaszmirowy szal" Rosie Thomas

Wydawnictwo: Hachette
Oprawa: miękka
Ilość stron: 502
Moja ocena: 6/6

"Historia wielkiej miłości w malowniczej scenerii egzotycznego Kaszmiru" - możemy przeczytać na okładce najnowszej powieści Rosie Thomas. Przyznam, iż dla mnie "Kaszmirowy szal" był pierwszym spotkaniem z prozą "znanej brytyjskiej autorki romansów". Pierwszym
i na pewno nie ostatnim. Nazwanie "Kaszmirowego szala" jedynie romansem, to bardzo duże uproszczenie. Powieść Rosie Thomas jest bowiem utworem wielowątkowym, ukazującym skomplikowane losy bohaterów na tle II wojny światowej i życia w kolonialnych Indiach. To powieść o niełatwych wyborach, namiętnościach, poświeceniu, wyznaczaniu granic własnego "ja", zwykłych ludzkich słabościach, upadkach i walce o to, by podnieść się z nieszczęścia i potrafić stawić czoło przeciwnościom losu.
    Akcja utworu rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych: współcześnie oraz retrospektywnie -
w latach 30-tych i 40 - tych XX wieku. Obie te płaszczyzny łączy postać Mair Ellis, która po śmierci ojca, porządkując rodzinny dom, znajduje w szufladzie komody kopertę z puklem dziecięcych włosów oraz tytułowy, kaszmirowy szal. Te dwie pamiątki, należące do jej babki Nerys Watkins, zaintrygują dziewczynę do tego stopnia, że postanowi udać się w podróż do Indii i poznać historię tajemniczych przedmiotów. Wyprawa do Kaszmiru pozwoli jej nie tylko poznać rodzinne sekrety, ale nie pozostanie też bez wpływu na jej życie.
    Fabuła powieści pani Thomas została skonstruowana tak, że czytelnik do ostatnich kart powieści nie jest pewien rozwiązania licznych zagadek, jakie pojawiają się w trakcie rozwoju akcji. Losy bohaterów intrygują, wzruszają, ujmują psychologiczną prawdą i realizmem. W mojej ocenie "Kaszmirowy szal" to powieść godna polecenia, w której świecie można odnaleźć cząstkę własnych emocji, obaw czy nadziei.

poniedziałek, 12 listopada 2012

"Lustrzane odbicie" Audrey Niffenegger

Wydawnictwo: Nowa Proza
Oprawa: miękka
Ilość stron: 532
Moja ocena: 6/6

Zekranizowaną powieść Audrey Niffenegger przeczytałam w wydaniu zatytułowanym "Żona podróżnika w czasie", czyli najwierniej przetłumaczonym z oryginału, ładnych parę lat temu. Książka zajęła wyjątkowe miejsce nie tylko na półce mojej biblioteczki, ale dołączyła do grona pozycji, które wywarły na mnie największe wrażenie. Film nawet w połowie nie oddał atmosfery tej niezwykłej opowieści o miłości i więzi, przekraczającej granice czasu, wszelkie granice. Z wielką ciekawością sięgnęłam po drugą, przełożoną na język polski, powieść pani Niffeneger. I nie zawiodłam się. Historia dwóch pokoleń bliźniaczych sióstr - Edie i Elspeth oraz Julii i Valentiny -  a także postaci związanych z ich losami - pochłonęła mnie bez reszty. Niezwykła jest też  atmosfera wiktoriańskiego cmentarza Highgate, sąsiadującego z londyńskim domem Elspeth oraz postać ekscentrycznego sąsiada Martina, nękanego różnymi natręctwami i chorobą przypominającą agorafobię. No i oczywiście nie brak tu skrzętnie ukrywanych, mrocznych tajemnic. "Lustrzane odbicie" to powieść pełna niespodzianek, z zaskakującym zakończeniem, przepełniona niesamowitością i nadprzyrodzonymi zjawiskami. To powieść o niezwykłej więzi "lustrzanych bliźniąt", o poświeceniu, wyrzeczeniach a przede wszystkim o miłości nie tylko "po grób", ale przekraczającej granicę życia i śmierci. To wreszcie powieść skłaniająca do refleksji, pełna metaforycznych znaczeń. Moim zdaniem, urzekająca. Przypadnie na pewno do gustu tym, którzy lubią w trakcie lektury szukać znaczeń ukrytych między wersami i tym, których nie przerażają snujące się po pokojach i żyjące własnym, niematerialnym życiem, duchy.

czwartek, 20 września 2012

"Czy to się nagrywa?" Tomasz Pindel

Wydawnictwo: Świat Książki
Oprawa: miękka
Ilość stron: 320
Moja ocena 5/6

"Czy to się nagrywa?" należy do nielicznych pozycji, których lektura przyprawiła mnie o śmiech do łez.  Przezabawna historia opowiedziana z perspektywy wielu postaci w różny sposób związanych z rządowym programem "Żona dla Polaka. Mąż dla Polki". Celem programu jest skojarzenie w pary samotnych singielek z dużych miast i kawalerów z obszarów wiejskich. I tak Gaba, Karolina i Eliza wyjeżdżają do zapadłej wsi Garb w powiecie jasielskim, by tam odbyć (zgodnie z planem i wskazówkami zdobytymi podczas szkoleń) "romantyczne" spotkanie z Franciszkiem, Zygmuntem i Stanisławem. Czy będzie to jedyna randka? Czy da się pogodzić sposób życia wielkomiejskich kobiet, ich przyzwyczajenia, gusty, sposób postrzegania świata z mentalnością starych kawalerów ze spokojnej, sielskiej wioski? Sprawy w pewnym momencie przybiorą całkowicie nieoczekiwany dla wszystkich obrót. Co z tego wszystkiego wyniknie ( a wyniknie i to sporo!)?
"Czy to się nagrywa?" napisane zostało w konwencji wywiadów, dzięki czemu "żywy" język bohaterów nadaje wiarygodności całej relacji. Indywidualizacja języka i rożne punty widzenia sprawiają, że historia jest momentami naprawdę przekomiczna. Polecam te książkę wszystkim, którzy nie są pozbawieni poczucia humoru i nie zrażą ich liczne (aczkolwiek momentami tez wywołujące komiczny efekt) wulgaryzmy w wypowiedziach niektórych bohaterów :) Wszak to relacja niemal "na żywo", pełna niepohamowanych emocji !

czwartek, 16 sierpnia 2012

"Sekretne składniki miłości" Nicolas Barreau

Wydawnictwo: Bukowy Las
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 268
Moja ocena: 5,5/6

    Od czego by tu zacząć? Może od tego, że "Sekretne składniki miłości" to powieść niezwykle urokliwa, urzekająca, ale nie banalna. Momentami przewidywalna, ale czy nie jest czasem miło, gdy nasze przewidywania (zwłaszcza pozytywne) potwierdzają się i dają satysfakcję, gdyż właśnie takiego obrotu spraw bądź zakończenia pragnęliśmy?
   Głównych bohaterów tej powieści jest w zasadzie dwoje i z perspektywy obojga poznajemy historię, opowiedzianą z wdziękiem, ciepłem i humorem. Paryżanka Aurelie Bredin w pewien listopadowy poniedziałek, wędrując zrozpaczona uliczkami miasta, trafia do księgarni w której jej uwagę przykuwa książka "Sekretne składniki miłości". Kiedy Aurelie zagłębia się w lekturę, okazuje się, że zakończenie powieści rozgrywa się w należącej do nie restauracji Le Temps des Ceries, a kobieta, w której zakochuje się narrator, choć ma na imię Sophie, wygląda zupełnie tak jak ona i ubrana jest dokładnie w taka samą sukienkę, jaką Aurelie ma w swojej szafie. Zaintrygowana, postanawia za wszelką cenę dotrzeć do autora powieści i dowiedzieć się, czy ta zbieżność jest wyłącznie dziełem przypadku (w który Aurelie, nawiasem mówiąc, zupełnie nie wierzy). Znaleziona w księgarni tajemnicza książka pozwala naszej bohaterce uporać się z osobistym dramatem, zaś poszukiwanie autora - Roberta Millera - samotnego Anglika, żyjącego w wiejskim domku w towarzystwie swojego ukochanego psa, przywiedzie nasza bohaterkę do drzwi pewnego redaktora, pracującego w wydawnictwie, gdzie Miller opublikował "Sekretne składniki miłości". Andre Chabanais, bo tak nazywa się ów redaktor, będzie drugim narratorskim głosem i poznamy również jego punkt widzenia na całą, jak się okaże, bardzo zagmatwaną historię.
Powieść przeczytałam jednym tchem.  Zarówno opowiedziana tu historia, jak i osadzone w niej postaci, zostały skonstruowane tak, że intrygują, stają się bliskie odbiorcy, a przez to książkę czyta się lekko i przyjemnie, bez cienia znużenia. Brawo dla 32 letniego autora, Paryżanina, który oprócz tego, że świetnie pisze, na co dzień zajmuje się pracą w księgarni :) Chętnie sięgną po inne jego utwory. Polecam !

wtorek, 31 lipca 2012

"Sekretny język kwiatów" Vanessa Diffenbaugh

Wydawnictwo: Świat Książki
Oprawa: miękka
Ilość stron: 400
Moja ocena: 5,5/6

Piękna okładka i pięknie opowiedziane przez Vanessę Diffenbaugh historia. Jednak nie słodka i cukierkowa lecz pełna prawdy o ludzkiej samotności, odrzuceniu, wpływie traumatycznych przeżyć z dzieciństwa na nasze dorosłe życie, na umiejętność budowania relacji z innymi ludźmi. Główną bohaterką powieści jest Victoria, którą poznajemy w momencie, gdy osiąga pełnoletność. w związku z tym musi opuścić sierociniec i rozpocząć dorosłe życie na własną rękę. Nie jest to łatwe dla dziewczyny zadanie, tym bardziej, że całe jej dotychczasowe życie upłynęło na tułaczce pomiędzy rodzinami zastępczymi i sierocińcami. Zbuntowana, agresywna, aspołeczna - taka opinia przylgnęła do zagubionej, przez nikogo nie kochanej dziewczynki, co spowodowało, że nigdzie nie zagrzała miejsca na dłużej. Aż do momentu, gdy Meredith, jej opiekunka społeczna, zawiozła ja do kolejnego domu zastępczego - do niejakiej Elizabeth. Tutaj dziewczynka po raz pierwszy czuje się bezpieczna, obdarzona zainteresowaniem Elizabeth, otoczona jej troską. Dzięki swojej nowej opiekunce poznaje sekretny język kwiatów, który od tej pory będzie jej służył do wyrażania uczuć, jakich nie jest zdolna okazywać w inny sposób. Wreszcie w życiu Victorii pojawia się szansa na miłość, akceptację, dom... Dlaczego więc Victoria w dniu 18 urodzin opuszcza sierociniec? Co sprawiło, że losy dziewczynki znów uległy komplikacji? I jak potoczy się jej życie, gdy postawi pierwsze samodzielne kroki w dorosłe życie? Jakie znaczenie odegrają w nim kwiaty i postać Granta, który podobnie jak Victoria, potrafi posługiwać się sekretnym językiem roślin?
Powieść Vanessy Diffenbaugh czyta się jednym tchem. Historia snuje snuje się w dwóch płaszczyznach czasowych. Śledzimy poczynania bohaterki po opuszczeniu przez nią sierocińca, ale mamy również retrospektywny wgląd w jej przeszłość, zwłaszcza w kluczowy dla jej życia moment pobytu w domu Elizabeth. Niełatwe losy bohaterki zaskakują i skłaniają do głębokich refleksji o ludzkim życiu, samotności, macierzyństwie, trudnych wyborach i konsekwencjach popełnianych błędów. Przeciwwagą jest urzekająca, magiczna moc kwiatów, którą Victoria potrafi wykorzystać nie tylko do wyrażania uczuć, ale też do wpływania na losy tych, których obdarowuje swoimi niezwykłymi bukietami.  Gorąco polecam tę pozycję!

wtorek, 24 lipca 2012

"Podarunek" Cecelia Ahern

Wydawnictwo: Świat Książki
Oprawa: miękka
Ilość stron: 315
Moja ocena: 6/6

Powieść Cecelii Ahern przeczytałam jednym tchem. Będąc świeżo po lekturze, mogę określić ją mianem urzekającej, nieco smutnej, bardzo refleksyjnej i mądrej. W tej, na poły baśniowej opowieści, autorka zawarła całą prawdę o wielu z nas, naszym życiu, nieumiejętności wykorzystywania tego, co daje nam los, odróżniania tego, co najważniejsze od spraw o wiele mniej istotne.
Opowiedziana przez autorkę historia rozgrywa się we współczesnym Dublinie. Lou Suffern ma wszystko: piękną, mądrą i wyrozumiałą żonę, dwójkę ślicznych dzieci, imponujący dom w miejscu, o którym zawsze marzył, luksusowy samochód, świetną pracę, ubrania od najlepszych projektantów i markowe gadżety. Prężnym krokiem pnie się po szczeblach kariery. Nie ma tylko jednego: czasu, by cieszyć się tym wszystkim a zwłaszcza bliskością rodziny, z którą widuje się tylko późnymi wieczorami. Pewnego zimnego dnia, kierując się jakimś nieokreślonym uczuciem, przystaje obok bezdomnego, którego mija codziennie w drodze do pracy,  oddaje mu swój kubek z gorącą kawą i zaczynają pogawędkę. Tak Lou poznaje Gabe'a. Odtąd  życie zabieganego pracoholika  zacznie ulegać przemianom. Za kubek ciepłej kawy Gabe odwdzięczy się bowiem niezwykłym podarunkiem... Kim jest tajemniczy bezdomny i jaki wpływ wywrze na życie Lou i jego rodziny ?
Powieść Cecelii Ahern to subtelnie i sugestywnie wyłożona lekcja, w której "można znaleźć wspólny mianownik, łączący nasz wszystkich, niczym łańcuch" (s.315). Gorąco polecam tę pozycję wszystkim, nie tylko tym, którzy, jak główny bohater, zapomnieli, co w życiu jest najważniejsze!