piątek, 6 stycznia 2012

"Kobieta, która czekała" Andrei Makine

Wydawnictwo: Muza SA
Oprawa: miękka
Ilość stron: 165
Moja ocena: 5,5/6

"Kobieta, która czekała" to moje pierwsze spotkanie z prozą tego autora. Pierwsze, ale czuję, że nie ostatnie. Ta niewielka objętościowo, ale jakże bogata w treść i napisana pięknym, obrazowym, literackim językiem, opowieść, zapadnie mi w pamięć ... i w serce.
Akcja powieści rozgrywa się w latach 70-tych, kiedy to Związek Radziecki znajduje się pod silnym wpływem reżimu komunistycznego. Narrator, a zarazem główny bohater utworu, to 26 - letni leningradzki intelektualista, dysydent, który wyjeżdża do na wpół wymarłej, ukrytej wśród lasów wioski Mirnoje w okolicach Archangielska. Celem wyprawy jest opisanie tamtejszych zwyczajów ludowych. Dotarłszy na miejsce, bohater pozna Wierę, która nada całkowicie inny sens jego pobytowi w syberyjskiej wiosce.
   Wiera bowiem okaże się niezwyczajną kobietą. To kobieta, która niczym wierna Penelopa, czeka na swojego ukochanego od 30 lat, od momentu, kiedy w ostatnim roku wojny jako osiemnastoletni chłopiec, został powołany do wojska. Ona miała wtedy lat 16, kochała zapewne swoją pierwszą, wielką miłością i złożyła sobie przysięgę, w której wypełnieniu trwa przez 30 długich lat . Obecnie Wiera pracuje jako nauczycielka w pobliskiej wsi, a cały swój wolny czas poświęca na opiekowanie się staruszkami, które, podobnie jak ona, straciły swoich bliskich w czasie wojny. W Mirnoje bowiem czas dla wielu ludzi zatrzymał się w momencie, gdy zakończyła się wojna, a wraz z jej końcem umarła nadzieja na odzyskanie ukochanych osób. Dla Wiery ta nadzieja, wbrew jej absurdalności, jest ciągle żywa. To dlatego ława w izbie jej domu ustawiona jest tak, by spoglądając przez okno, mogła widzieć rozstaje dróg.
   Od momentu pierwszego ujrzenia kobiety nad brzegiem jeziora, zaprzątnie ona całkowicie myśli bohatera, stanie się obiektem jego pożądania - nie tylko fizycznego, ale także, rzec można intelektualnego i uczuciowego. Młody pisarz będzie chciał za wszelką cenę zrozumieć Wierę, pojąc motywy, które kierowały nią w ciągu ostatnich 30, jego zdaniem "zmarnowanych", lat jej życia. Będzie chciał przeniknąć myśli i uczucia kobiety, która dla wszystkich wokół stanowi nieodgadnioną tajemnicę. Do czego doprowadzi bohatera ta obsesja, która nie pozwala mu wrócić do Leningradu i jakie skutki będzie ona miała dla Wiery? Czy "leningradzki intelektualista" zdoła udźwignąć ciężar tajemnicy wierności i zrozumieć sedno kobiecej natury?
   Powieść Makine'a można chyba określić mianem psychologicznej. To także analiza  społeczeństwa radzieckiego, z jednej strony zamkniętego kleszczami komunistycznego reżimu, przeciwko któremu buntują się miejscy intelektualiści, z drugiej zaś strony żyjącego jeszcze w wielu odległych miejscach tego ogromnego kraju, w cieniu dawno zakończonej wojny. Język, jak już wspomniałam na początku, mistrzowski, zarówno jeśli chodzi o klimatyczne opisy miejsc, jak i odczuć i refleksji bohatera - narratora. Polecam gorąco tę pozycję!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz