czwartek, 16 lutego 2012

"Aneczka" Hanka Lemańska

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Oprawa: miękka
Ilość stron: 223
Moja ocena: 3,5/6

Do lektury książki Hanki Lemańskiej zasiadłam z pozytywnym nastawieniem, zachęcona kilkoma przychylnymi opiniami czytelniczek. Niestety, powieść średnio przypadła mi do gustu. Co prawda, czyta się ją lekko i dosyć przyjemnie ze względu na prosty język oraz kilka zabawnych sytuacji i opisów. Jednak tytułowa bohaterka i zarazem narratorka była dla mnie postacią mocno przerysowaną, a jej "bezpłciowość", szarość i całkowite poddanie się we wszystkim woli matki i ciotek przez ponad 30 lat, irytujące, nieprawdziwe i wyjęte rodem z jakieś zamierzchłej epoki. Dlatego też nawet przemiana, jaką przeszła Aneczka (i nie tylko ona) również nie wypadła dla mnie przekonująco. Ciekawym pomysłem jest dosyć intrygująco wprowadzony do fabuły wątek kryminalny i w sumie tylko on sprawił, że chciałam wiedzieć, co wydarzy się dalej i jaka tajemnica kryje się pod zagadkowymi telefonami i zaginięciem zielonego płaszczyka. "Aneczkę" zaliczam do kategorii literatury niewymagającej zbyt wiele od czytelnika oraz przeznaczonej dla czytelnika niewymagającego zbyt dużo od literatury :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz