wtorek, 24 lipca 2012

"Podarunek" Cecelia Ahern

Wydawnictwo: Świat Książki
Oprawa: miękka
Ilość stron: 315
Moja ocena: 6/6

Powieść Cecelii Ahern przeczytałam jednym tchem. Będąc świeżo po lekturze, mogę określić ją mianem urzekającej, nieco smutnej, bardzo refleksyjnej i mądrej. W tej, na poły baśniowej opowieści, autorka zawarła całą prawdę o wielu z nas, naszym życiu, nieumiejętności wykorzystywania tego, co daje nam los, odróżniania tego, co najważniejsze od spraw o wiele mniej istotne.
Opowiedziana przez autorkę historia rozgrywa się we współczesnym Dublinie. Lou Suffern ma wszystko: piękną, mądrą i wyrozumiałą żonę, dwójkę ślicznych dzieci, imponujący dom w miejscu, o którym zawsze marzył, luksusowy samochód, świetną pracę, ubrania od najlepszych projektantów i markowe gadżety. Prężnym krokiem pnie się po szczeblach kariery. Nie ma tylko jednego: czasu, by cieszyć się tym wszystkim a zwłaszcza bliskością rodziny, z którą widuje się tylko późnymi wieczorami. Pewnego zimnego dnia, kierując się jakimś nieokreślonym uczuciem, przystaje obok bezdomnego, którego mija codziennie w drodze do pracy,  oddaje mu swój kubek z gorącą kawą i zaczynają pogawędkę. Tak Lou poznaje Gabe'a. Odtąd  życie zabieganego pracoholika  zacznie ulegać przemianom. Za kubek ciepłej kawy Gabe odwdzięczy się bowiem niezwykłym podarunkiem... Kim jest tajemniczy bezdomny i jaki wpływ wywrze na życie Lou i jego rodziny ?
Powieść Cecelii Ahern to subtelnie i sugestywnie wyłożona lekcja, w której "można znaleźć wspólny mianownik, łączący nasz wszystkich, niczym łańcuch" (s.315). Gorąco polecam tę pozycję wszystkim, nie tylko tym, którzy, jak główny bohater, zapomnieli, co w życiu jest najważniejsze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz